Happy Beauty

Zrób sobie krem!

Swoją przygodę z robieniem kosmetyków zaczęłam już jakiś czas temu i baaardzo się w to wkręciłam. Drogerie omijam szerokim łukiem i tak naprawdę odkąd tak jest, moja skóra zmieniła się nie do poznania. Nic dziwnego, nie pcham w nią żadnych chemicznych preparatów, konserwantów i – co najgorsze – parafiny. Wiele osób udało mi się już przeciągnąć na dobrą stronę mocy z czego bardzo się cieszę, stąd też pomysł na to, żeby podzielić się jedną ze swoich kremowych receptur na szerszą skalę.
Wiele osób zmaga się z suchą skórą, ja głównie przez chorobę Hashimoto. Naturalny krem jest wyjściem, bo nie daje złudnego poczucia nawilżenia, ale rzeczywiście skórę nawilża i to bardzo skutecznie. Do tego stopnia, że problem suchej skóry znika i jeśli któregoś dnia zapomnisz posmarować się kremem, to skóra dalej będzie w świetnym stanie, a jej kondycja po używaniu tego typu kremu bardzo trwale się poprawi. Ja w kremy zaopatrzam już sporą część rodziny i znajomych, dlatego wiem, co mówię o ich skuteczności!
Przepis, który zaraz zobaczysz to jeden z najprostszych – idealny na początek i pierwsze przygody z robieniem kremu.

Lekki krem nawilżający
SKŁAD

wosk pszczeli, olej z pestek moreli, olej ze słodkich migdałów, masło shea, witamina E, woda destylowana, gliceryna roślinna, olejek eteryczny lawendowy, olejek eteryczny z drzewa różanego

IMG_2692

Na początek najważniejsze – wyparzam wszystkie narzędzia, których będę używać. Drewniana łyżka, mieszadło miksera, łyżeczka.

 

IMG_2702

 

Zabieram się zatem za fazę tłuszczową:
15ml oleju z pestek moreli
10ml oleju ze słodkich migdałów
4g masła Shea
4g wosku pszczelego

 

 

IMG_2707

 

 

 

 

Umieszczam wszystko w grubym, szklanym kubku-misce. Rozpuszczam w kąpieli wodnej.
(Kąpiel wodna: Do garnka z gotującą się wodą wkładam ściereczkę i na niej stawiam kubek-miskę) 
Trzeba uważać tylko, żeby woda nie dostała się do olejów, dlatego najlepiej jak woda w garnku sięga do połowy mojego kubka-miski. I mieszam co jakiś czas drewnianą łyżką ( a raczej jej drugą stroną).

 

IMG_2713

Faza wodna:
do ok. 30ml wody destylowanej dodaję 5ml gliceryny roślinnej i mieszam łyżeczką.

Kiedy wosk już się dobrze rozpuści w olejach odstawiam miksturę do ostygnięcia. Jak już się wystudzi i ładnie zastygnie dodaję ok. 1ml witaminy E.
Zaczynamy teraz zabawę!
Miksuję mikserem na najwyższych obrotach. Dodaję po kilkanaście kropli olejków eterycznych. Potem bardzo powolutku dodaję wodę z gliceryną.
Po troszeczku, małymi partiami, cały czas miksując.
To bardzo ważne, żeby dodawać po troszeczku i kolejną partię wlewać dopiero jak poprzednia już ładnie wmiesza się w krem. I tak sobie wlewam i miksuję, aż uzyskam taką konsystencję, jaką chcę.
Im więcej wody, tym bardziej lekki krem.
Ja robię różnie, czasem wykorzystam całe 30ml, czasem tylko połowę tego. Czasem dodaję więcej niż 30ml. Wszystko zależy od tego jaką konsystencję chcesz uzyskać.

 

Ważność kremu to około 2,5 miesiąca. A tak naprawdę to dopóki nie ma pleśni i nie śmierdzi można spokojnie używać.

Najważniejsze!!

Przechowywanie: w suchym, chłodnym miejscu. Nie wystawiać na działanie Słońca, najlepiej nawet na sekundę! No i nabierać tylko czystymi rękami, żeby nie dostały się żadne bakterie 🙂

Pochwal się jak się udało!

IMG_2723

2 myśli w temacie “Zrób sobie krem!”

  1. Super przepis. 🙂 Też właśnie zaczynam przygodę z kosmetykami naturalnymi. Jak wyliczasz ważność kremu (2.5miesiaca) ? Wszędzie podają, że bez konserwantu może być ok 2 tygodni w lodówce. Witamina E i olejek eteryczny trochę wydłuży, ale aż tak? Myślałam, że się nie da zrobić kremu bez konserwantu który będzie dłużej ważny. Ale jeśli aż 2,5 miesiaca wytrzyma to cudowna wiadomość 🙂
    Pozdrawiam
    bosasia

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s